Rogalik croissant to trzy dni pracy i 27 warstw masła. Wyjaśniamy, na czym polega laminowanie ciasta, dlaczego margaryna nigdy tego nie udźwignie i co słychać, kiedy gryziesz dobrą warstwę.

Czym jest laminowanie

Laminowanie to składanie ciasta drożdżowego z blokiem zimnego masła. Każdy zwój mnoży warstwy: po trzech składaniach mamy 27 warstw tłuszczu i ciasta, które w piecu rozdzielają się parą w płatki. To technika wymagająca precyzji temperatury.

Masło musi mieć temperaturę ciasta, zwykle 12-14 stopni. Za ciepłe wsiąka w ciasto zamiast tworzyć warstwy, za zimne kruszy się przy wałkowaniu i przecina warstwy. Dlatego laminujemy rano, w chłodnym pomieszczeniu.

Sekret laminowania: jak powstaje 27 warstw rogalika – zdjęcie 1 Sekret laminowania: jak powstaje 27 warstw rogalika – zdjęcie 2 Sekret laminowania: jak powstaje 27 warstw rogalika – zdjęcie 3

Trzy dni jednego rogalika

Pierwszego dnia zarabiamy ciasto drożdżowe i chłodzimy je przez noc, żeby gluten się zrelaksował. Drugiego dnia robimy trzy składania z blokiem masła o 82% tłuszczu, każde po godzinie chłodu. Trzeciego dnia wałkujemy płat, kroimy trójkąty, zwijamy i zostawiamy do wyrastania na noc.

Ostatnia noc wyrastania to moment prawdy: rogalik musi podwoić objętość, ale nie może opaść. Za długo i warstwy się zlewają, za krótko i jest ciężki jak bułka. Kontrolujemy wizualnie, nie na czas.

Dobry rogalik słychać, zanim go posmakujesz. Trzask warstw przy gryzieniu to sygnatura laminowania zrobionego jak należy.

Katarzyna Lis, cukierniczka

Masło, a nie margaryna

Używamy masła o zawartości 82% tłuszczu, bo mniej tłuszczu oznacza więcej wody, a woda w piecu paruje i podnosi warstwy. Margaryna ma inny profil topnienia i daje warstwy, które rozpadają się w proszek zamiast płatków. Klienci czują to od pierwszego gryzienia.

Chrupkość rogalika to dźwięk 27 warstw, które pękają sekwencyjnie. Każda warstwa masła oddziela warstwę ciasta, a w piecu para rozdziela je w płatki. Rogalik, który kruszy się w drobny proszek, ma za mało warstw albo za mało masła.

Dlaczego trzęsie przy gryzieniu

Rogaliki smarujemy jajkiem z mlekiem, co daje złocistą, błyszczącą powierzchnię. Pieczemy 16 minut w 190 stopniach: pierwsze 8 minut rośnie, potem rumieni się do końca. Z pieca wychodzi lekko miękki, twardnieje przy stygnięciu.

Rogalik migdałowy pieczemy dwukrotnie: drugi wypiek z nadzieniem frangipane karmelizuje płatki z zewnątrz. To najbardziej pracochłonna pozycja na witrynie i jednocześnie najszybciej znikająca.

  • 27 warstw po trzech składaniach
  • masło 82% tłuszczu, nigdy margaryna
  • temperatura ciasta i masła: 12-14°C
  • wyrastanie: noc w 24 stopniach
  • wypiek: 16 minut w 190°C

Wypiek na złoto

Na warsztatach rogalikowych każdy uczestnik laminuje własne ciasto i wychodzi z 6 rogalikami. Najtrudniejsza lekcja to akceptacja, że laminowanie jest fizyką, nie magią: temperatura, siła wałkowania i cierpliwość.

Kiedy klient mówi, że nasz rogalik smakuje jak w Paryżu, to nie komplement dla nas, ale dla masła i czasu, które włożyliśmy w 27 warstw. Reszta to już tylko rzemiosło.

PS
Katarzyna Lis cukierniczka prowadząca

Zapisz się do newslettera

Raz w tygodniu wysyłamy listę pieczywa na następny tydzień i zapowiedzi nowych artykułów.

Zarezerwuj rogaliki na sobotę

Wypiekamy o 7:00 i 10:30, a wersje premium znikają do 9:00. Rezerwuj do piątku 20:00, a skrzynka będzie czekać.