Piekarnia nigdy nie śpi, tylko zmienia zmianę. Od 18:00 do 6:30 pracują piekarze nocni, którzy zarabiają ciasto, pieką i szykują półki na poranną falę klientów. Spędziliśmy z nimi jedną noc.

18:00: przejęcie zmiany

Kiedy sklep zamyka drzwi o 19:00, piekarnia dopiero rozkręca się. Nocna zmiana zaczyna o 18:00 od sprawdzenia zamówień na jutro: ile bochenków, ile bagietek, co na catering, co na subskrypcję. Lista produkcyjna wisi na tablicy.

Pierwszy krok to dokarmienie zakwasu i zarobienie ciasta na chleb. Dziesięć dzieży po 40 kilogramów, mieszane ręcznie, co zajmuje pierwszą godzinę. To fizycznie ciężka robota w ciszy.

Nocna zmiana w piekarni: co dzieje się, kiedy miasto śpi – zdjęcie 1 Nocna zmiana w piekarni: co dzieje się, kiedy miasto śpi – zdjęcie 2 Nocna zmiana w piekarni: co dzieje się, kiedy miasto śpi – zdjęcie 3

20:00: przygotowania

Po zarobie ciasto zostaje w dzieżach do fermentacji, a piekarze zajmują się rogalikami: wyciąganie płatów, formowanie, układanie na blachach. To praca wymagająca precyzji przy sennym świetle nocy.

W tym czasie komora chłodnicza wypełnia się koszami z ciastem chlebowym, które będzie dojrzewać do rana. Piekarz nocny musi przewidywać: zamówień jest więcej niż zwykle, pogoda zmieniła wilgotność, piec wymaga korekty.

Najlepszy moment nocnej zmiany to 6:30, kiedy otwierasz piec i wychodzi zapach, za który warto wstać. Chwilę później zaczyna się dzień klientów.

piekarz nocnej zmiany

Północ: formowanie

O północy ciasto chlebowe jest gotowe do formowania. Dzielenie na porcje po 900 gramów, wstępne formowanie, 30 minut odpoczynku, finalne formowanie do koszy. Przy 60 bochenkach to godzina pracy.

W międzyczasie wyrastają rogaliki z poprzedniego dnia, a cukierniczka nocna przygotowuje kremy na jutro. Cukiernia nocna i piekarnia nocna to dwie równoległe produkcje w jednym lokalu.

4:00: rozpoczęcie wypieku

O 4:00 piec jest rozgrzany i rozpoczyna się wypiek bagietek i bułek: pierwsza partia na poranny ruch. O 5:45 wchodzą bochenki na zakwasie, które potrzebują pełnej mocy pieca i pary.

O 6:30 pierwszy chleb jest już na półce, a piekarze kończą partię do 7:00. Sklep otwiera się o 7:00, więc między wyjęciem chleba a pierwszym klientem mija mniej niż 30 minut. To jest nasza definicja świeżości.

  • 18:00: przejęcie zmiany i zarob
  • północ: formowanie 60+ bochenków
  • 4:00: wypiek bagietek i bułek
  • 5:45: wypiek chleba na zakwasie
  • 6:30: pierwsza partia na półce

6:30: gotowe do półek

Zmiana kończy się o 7:00 przekazaniem dziennika: co się udało, co było problemem, co jutro poprawić. Piekarz nocny idzie spać, kiedy miasto wstaje do chleba, który upiekł.

Klienci widzą tylko efekt końcowy: pełną półkę o 7:00. Za nią stoi noc, w której ktoś ręcznie zarabiał 400 kilogramów ciasta i czuwał nad piecem, kiedy Wrocław spał.

PS
Marek Zawadzki piekarz i współwłaściciel

Zapisz się do newslettera

Raz w tygodniu wysyłamy listę pieczywa na następny tydzień i zapowiedzi nowych artykułów.

Zamów świeży chleb z porannej partii

Bochenek z wypieku o 6:30 możesz odebrać o 7:00 przy ul. Ruskiej 22 albo dodać do subskrypcji z dostawą pod drzwi.